-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
[^analo] muszę, bo się uduszę.
-
Wyciągnę najmłodszą z wanny i idę z koleżanką na spacer.
-
[^kruszyzna] przez miniony tydzień przerabiałam zapalenie ucha, pęcherza i bolące gardło u Młodej, własne przeziębienie. To zestaw reanimacyjny.
-
Wysłałam w przeszłość spóźnione życzenia urodzinowe (ciekawe czy dobrze pamiętałam numer).
-
Skoro okropny styczeń zbliża się do końca pora jakoś fajnie zorganizować sobie luty.
-
Przepyszna niedziela z "nie muszę nic", dobrym winem i jeszcze lepszym żarciem. KROPKA.
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
Po odkładaniu w nieskończoność podłogi w domu nareszcie czyste.
-
Rozładowuję wkurw odkurzając i myjąc podłogi.
-
#ludziektórzy piorą swoje brudy na #fb i angażują w to innych.
-
-
Niedziela, 22 stycznia 2012
-
Wniosek mi się dziś nasunął: moje życie towarzyskie zmierza w nieciekawym kierunku.
-
Lubię słuchać ludzi i ich historii, ale bez przesady.
-
Od jakiegoś czasu czuję, że stoję w miejscu i zamiast coś z tym zrobić grzęznę w cudzych problemach.
-
Mam po dziurki w nosie cudzego jojczenia na ciągle ten sam temat.
-
-
Sobota, 21 stycznia 2012
-
Wizyta w kinie skończyła się zazdą prawie na sygnale z drącą się Młodą prosto do pediatry. Uszy, migdał + pęcherz.
-
-
Piątek, 20 stycznia 2012
-
[^animrumru] moja kuzynka swoje bliźniaki nazwała Adam i Ewa :D
-
Dzieciaki jęczą jedno przez drugie, kłócą się, szarpią. Trzymajcie mnie.
-
#ludziektorzy nadinterpretują.
-
Ten rok nie zaczął się dobrze...
-
-
Czwartek, 19 stycznia 2012
-
Do dupy noc. Gorączka Młodej i epizod rzygawiczny, także od 3 do 6 bezsennie. Nieprzytomnam.
-
-
Środa, 18 stycznia 2012
-
Mogłabym zapaść w sen zimowy.
-
-
Wtorek, 17 stycznia 2012
-
Kawo obudź mnie, plisss.
-
[^kocimokiem] OMG.
-
Zasypiam na stojąco.
-
Lekki kac, to nie jest dobry koncept na wtorkowy ranek.
-
-
Poniedziałek, 16 stycznia 2012
-
[^nailini] w mieście, gdzie mieszka teściowa jest sklep o nazwie Stonka. Logo ma identyczne jak logo Biedronki :)
-
Dziś dzień wyglądał mniej więcej tak:
-
-
Sobota, 14 stycznia 2012
-
Bólu szczęki dzień kolejny. Nie pamiętam już jak to jest kiedy budzi się człowiek rano i nic go nie boli.
-
-
Piątek, 13 stycznia 2012
-
Muszę szybko odzyskać formę i wrócić do codziennych rytuałów.
-
Dzień trzeci sąsiedzkich przysług. Ale 4,5 latka, która rzuca komunikaty "piciu", "głodna" zamiast zakomunikować pełnym zdaniem, mnie wkurwia.
-
Marzę, by wreszcie się obudzić bez bólu (najpierw bolał ząb, teraz rana po rwaniu).
-
-
Środa, 11 stycznia 2012
-
Ciężko będzie wytrzymać do soboty...
-
[^mado] co zrobić, jak ząb napieprza a dentysta dopiero w sobotę...
-
Powtórzę za ^kocimokiem, kocham ketonal.
-


