-
Środa, 16 maja 2012
-
(ale muzyka póki co może być. na nowym kinie domowym daje radę)
-
[^analo] mam jakąś nabytą niechęć do polskich produkcji.
-
Z braku laku zapuściliśmy [filmweb.pl](s) . Chyba jednak nie dam rady.
-
Próbowaliśmy "ugryźć" jeden ze sryliarda filmów zalegających na dysku. Polegliśmy. Synchronizacja napisów z obrazem przerosła.
-
Dobry mąż przyniósł butelkę czerwonego.
-
Za to nabyłam dziś buraki, młodą kapustę i koperek. Czyli wiadomo co jutro jemy.
-
Napiłabym się wina. Ale chyba nie tak aż bardzo, by się po nie ruszyć. Sklep na dole zdaje się już zamknięty.
-
Niemożliwe, ale ja naprawdę mam robotę zrobioną w lwiej części :)
-
Młodej po śniadaniu wyraźnie się poprawiło.
-
Uroczy dzień się zapowiada. Młoda ma nastrój z gatunku "nie rusz, zabierz, nie dotykaj". Cudnie!
-
-
Wtorek, 15 maja 2012
-
Wkurw i mardmrokidupa. Tak ogólnie. Załóżmy, że to pogoda.
-
#drogiblipie serial godny polecenia?
-
Posiłek matki:
-
Kolacja mojej córki: chleb z masłem i kefir.
-
[^analo] plus jeszcze kilka innych rzeczy. Dla siebie oczywiście nic. Wczoraj upolowałam spodenki veromoda za 4,5 zł. Kolejne łowy za tydzień
-
Kupiłam bratu bluzę za całe 2 zł
-
Znajoma wróciła skąd tam miała wrócić (patrz fb), ale już po swojego bachora wpaść to zapomniała.
-
Japierdolę. Jakie to moje najmłodsze dziecko zrobiło się nieposłuszne.
-
Przeprosiłam się z kubkiem termicznym
-
Dziecko mi się zakrztusiło tak, że do tej pory trzęsą mi się ręce. Na szczęście opanowałam sytuację...
-
Planowałam wstać dziś wcześnie. Planowałam.
-
-
Sobota, 12 maja 2012
-
Nowa lampka, miejscówka tymczasowa
-
i zajechali kupić mi jednak lampkę, która wczoraj rozważałam (muszę sobie urządzić nową miejscówkę do pracy, gdyż ta którą miałam przejął M).
-
M nawiedził z córką lekarza, bo od miesiąca ma katar i kaszle (córka, nie M).
-
Nadrabiam własne, osobiste i bardzo przyjemne zaległości, na które w tygodniu brakuje mi czasu i siły
-
Upolowałam dziś dwie bluzy dla Młodego i spódnicę dla siebie, a wszystko za całe 3 PLN
-
-
Czwartek, 10 maja 2012
-
To już ten etap
-
Muszę coś zrobić ze swoim życiem. Podciągnąć się w organizacji
-
[^tunia] dlatego ja staram się nadużywać tego słowa w domu
-
[^tunia] bo to jest sama miodność. Moje 3letnie przytula się wieczorem i mówi "kocham cię mamusiu". Podlizuje się skubana :D
-
[^kocimokiem] [^analo] niektórzy mają pokrętną logikę z tym "mamuś" i lizusostwem :)
-
[^kocimokiem] tak samo dziwne kiedy znajomi zwracają się do do Ciebie używając imienia jakie nosisz :D
-
Może bym się ruszyła z córką po proszek do prania i kilka innych rzeczy? Plus obiecane lody?
-
Rebus zapożyczony od znajomego z fb :D
-
-
Poniedziałek, 7 maja 2012
-
[^motylkowa] drugą od lewej właśnie czytam. Polecam!
-
Robię moje pierwsze w życiu crumble. Na pierwszy rzut wzięłam z jabłkami, kolejne będzie z rabarbarem.
-
Pomysł na podwieczorko-kolację. Są lody, sos czekoladowy i jabłka. Zatem crumble z lodami będzie.
-
Oraz przestało padać. Oby tendencja się utrzymała do końca dnia, bo chce mi się spaceru.
-







