analo

Imię i nazwisko
analo
Lokalizacja
WWW

  • Czwartek, 31 maja 2012

    • 16:02

      [^analo] jakby było mało oparzyłam sobie kciuk prawej dłoni.

    • 16:01

      To nie jest mój dzień. Oko mnie boli (wyglądam jak by mi ktoś przyłożył), głowa napierdala (bo oko), przesyłka, na której mi zależało nie dotarła.

    • 15:22

      Przesyłka priorytetowa idzie trzeci dzień. #pocztapolska kuźwa!

    • 10:08

      Wydłubię sobie to oko, przysięgam.

    • 09:57

      Podrażnione oko oznacza tylko tyle, że to będzie kurwa długi dzień.

  • Środa, 30 maja 2012

    • 16:54

      Niektórzy to mają w głowie przeciąg.

    • 14:07

      Środy kosztują mnie dużo, ale ta dziś to już przegięcie.

    • 13:43

      Nerwy kurwa.

    • 09:11

      Zaczęłam walkę. Skromnie od 10 minut...

      default picture
  • Wtorek, 29 maja 2012

    • 15:41

      Czuję się ociężała. Psychicznie i fizycznie :(

    • 14:20

      Pada.

    • 12:45

      Dziś ostatni dzień kursu. Wszyscy miałczą jaka szkoda i żal, a ja tam idę dalej :)

  • Poniedziałek, 28 maja 2012

    • 23:33

      Niektórzy potrzebują publiki.

    • 22:07

      Makaron z serem feta - BDB

    • 17:00

      Jeszcze jakieś 2 godziny, potem wrzucić dziecko do wanny, dać kolację i wolne.

    • 16:19

      Wypełzłam z kieratu na plac zabaw. Swoje trzeba odsiedzieć.

    • 10:02

      Dla przełamania rutyny idę na przedpołudniową kawę do sąsiadki. Rozważam.

    • 07:29

      Raz na jakiś czas potrzebuję iść spać przed 22. Wczoraj był taki raz.

  • Niedziela, 27 maja 2012

    • 20:39

      [^analo]

      default picture
    • 20:38

      Wyciągnęłam z szafy skoro rany się zagoiły. Póki co chodzę po domu.

    • 19:41

      Koktajl z truskawek ommmm

    • 19:00

      Zua kanapa (najpierw drzemnął M zaraz potem ja, a dzieci nie do zdarcia mam).

    • 17:38

      Lubię te zdjęcie

      default picture
    • 17:28

      Powiedzcie proszę, że mój telefon myli się w kwestii pogody na przyszły tydzień.

    • 17:16

      Na polu golfowym można spotkać swojego ginekologa.

  • Sobota, 26 maja 2012

    • 20:12

      Oglądam "Avatara" w oryginale. Chyba tylko o efekty tu chodzi, bo fabuła kiepska...

    • 15:26

      Naleśniki z serkiem i kakaowym mleczkiem z tubki wchodzą zawsze.

    • 15:03

      Zimno mi. Pozamykałam okna, włożyłam skarpety i rozważam gorącą heratę.

  • Piątek, 25 maja 2012

    • 21:00

      [^maj] #chceto

    • 20:59

      Idąc za radą ^kocimokiem odpuściłam i oddelegowałam M do usypiania córki, a ja wino, kanapa i książka.

    • 20:41

      Z etapu "cio to" mamy "ciemu".

    • 17:06

      System przyjął i syustem rozważa powtórkę

      default picture
    • 13:46

      Ale luz

      default picture
    • 13:45

      [^analo] no kurwa a jak!

    • 13:42

      Błagam niech ten buc z wrzeszczącym bachorem nie idzie na plac zabaw, na którym obecnie rezyduję.

    • 11:25

      [^froufrou] bosko :)))

    • 10:27

      20 minut na początek (p1)

      default picture
    • 09:36

      Muszę się wziąć za siebie. Gdzieniegdzie odpuścić trochę, gdzieś indziej dokręcić śrubę.

    • 09:34

      Rower, prysznic, śniadanie, kawa. W tej kolejności.

    • 08:47

      Kota wręcz przeciwnie #pokakota

      default picture
    • 08:45

      Otwarte okno, wiatr i mrożona herbata, czyli próba odzyskania przytomności.

    • 08:29

      Tylko czemu kładę się i wstaję zmęczona? Coś mi mówi, że patrz odżywianie.

    • 08:25

      Chyba nie jestem w stanie wstać wcześniej jak o 8.

  • Czwartek, 24 maja 2012

    • 23:10

      Mentol rzondzi. Trwa poszukiwanie kosmetyków do ciała z.

    • 22:28

      Dzisiejszy dzień uratował pedicure i wiśniowy lakier, dwa ibupromy i kąpiel. Sałatka dopełniła.

    • 20:10

      Szampon z mentolem bdb

    • 15:44

      Czemu ach czemu jestem non stop wkurwiona, ha?

  • Środa, 23 maja 2012

  • Wtorek, 22 maja 2012

    • 15:58

      [^analo] a że jest w cieniu, w dodatku tuż pod oknem i hula tu wiatr, to może być.

    • 15:57

      Poudzielałam się, nadrobiłam zaległości, to mogę teraz pomachać klapkiem na placu zabaw.

    • 12:08

      Radio gra, Młoda z koleżanką bawi się na balkonie (zrobiłam z narzuty namiot), a ja nadrabiam zaległości przy kawie :)